Jutro. Forced Entertainment
Czy możemy przewidywać przyszłość, jeśli nasze dzisiaj przypomina bardziej fantazję niż rzeczywistość?
Obecna chwila wydaje się być na tyle absurdalna, że każde przewidywanie lub planowanie przyszłości staje się powoli tylko opowieścią o naszych nadziejach, lękach pragnieniach i ambicjach – pewnego rodzaju eksperymentem, zabawą z rzeczywistością. I to nie tylko w pesymistycznym sensie. Trzy miesiące temu tego typu przyszłość była nie do pomyślenia. Może następne trzy miesiące przyniosą coś nie do pomyślenia pięknego?
Ekspertami i ekspertkami od frywolnej (choć czasem pełnej troski) zabawy z rzeczywistością jest brytyjski zespół Forced Entertainment. W spektaklu „Tomorrow’s Parties” dwoje aktorów stojących na jarmarcznej scenie z drewnianych palet w otoczeniu lampek wygłasza ciąg wyobrażeń na temat przyszłości. „Może w przyszłości…„, „Albo….”. Ten ciągnący się dwugłos to połączenie tego, co możliwe i prawdopodobne, z tym, co nie do pomyślenia; tego, co poważne, z absurdem i wygłupem.
Ćwiczenie na dziś
Znajdźcie osobę do wspólnego ćwiczenia. Skorzystajcie z okna komunikatora, napiszcie do siebie maile albo porozmawiajcie na wideokonferencji. Opierając się początkowo na swoich przewidywaniach lub tylko emocjach, wymieniajcie się Waszymi wizjami przyszłości. Wasze wypowiedzi pewnie zaczną się tak samo: „A może w przyszłości…”. Z czasem Wasze wypowiedzi mogą być coraz bardziej oderwane od rzeczywistości.
Jeśli chcecie się podzielić swoimi ulubionymi wizjami, udostępnijcie je jako relację na Instagramie z hasztagiem #kwarantannakomplety i oznaczeniem naszego konta.
Zajrzyjcie, jeśli szukacie inspiracji
Tim Etchells, reżyser „Tomorrow’s Parties”, opowiada o powstawaniu spektaklu
Trailer i szczegółowy opis „Tomorrow’s Parties”
