Manifest. Julian Rosefeldt
Ekspertów i ekspertek od pisania artystycznych manifestów szukać należy wśród twórców tzw. awangardy XX wieku – m.in. ruchów futurystycznych czy dada. Mając poczucie, że znajdują się w przełomowym momencie dziejowym, odrzucili oni wszystko, co przeszłe – tradycję, przyjęte kanony, przeświadczenie o wartości sztuki samej w sobie, przyzwyczajenia artystów i widzów. Nowy początek, wszystko od zera. Skutkiem tego znaleźli się przed ziejącą pustką i wielkimi pytaniami o przyszłość. Po co sztuka? Po co artyści? Po co widz? Po co my? Nawyk zadawania sobie tych pytań przeszedł aż do nowoczesnej sztuki, być może już nieodwracalnie.
Odgrzebmy te pozornie przestarzałe krzyki pradziadków, zdmuchnijmy z nich kurz i zanurzmy się przy ich akompaniamencie w naszą przedziwną codzienność. Ostatnie wydarzenia, tak jak te sprzed wieku, zdają się być niebezpiecznie bliskie określenia „przełomowy moment dziejowy”. Czy to w takim razie najlepsza chwila, by szczerze zadać sobie pytanie – w jaką sztukę wierzę? Jaka jest jej wartość?
Julian Rosefeldt – niemiecki reżyser i autor instalacji wideo – w swoim filmie z 2015 roku „Manifesto” użył formuły manifestu do ciekawej formalnej zabawy. Wykorzystał historyczne teksty manifestów i wplótł je w wypowiedzi aktorki znajdującej się w absurdalnych lub całkowicie prozaicznych sytuacjach życiowych – pogrzeb, lekcja w szkole, obiad rodzinny.
Ćwiczenie na dziś
Znajdźcie zdanie, wypowiedź z otaczającej Was rzeczywistości – z książki, gazety, plakatu, Facebooka. Sprawdźcie, jak zadziała ono jako fragment manifestu o sztuce. Może wystarczy dodać słowa „Jestem za sztuką, która…” lub „Narodzie!…” i tym podobne? Możecie je też ukształtować bardziej figlarnie i z namysłem.
Jeżeli macie ochotę i odwagę, znajdźcie podobne zdanie, ale w głębi swojego umysłu, niespisane nigdzie w pobliżu – zdanie bliższe własnemu, intymnemu podejściu do sztuki. Nie ma potrzeby krzyczeć wielkimi słowami – jesteście sami w pokoju. Zastanówcie się po prostu i zostańcie chwilę z tym, co Ważne.
Jeśli chcecie się podzielić swoim zdaniem lub tekstem, udostępnijcie je jako relację na Instagramie z hasztagiem #kwarantannakomplety i oznaczeniem naszego konta.
Zajrzyjcie, jeśli szukacie inspiracji
Trochę o awangardzie XX wieku
Film „Manifesto” na platformie streamingowej
Więcej o filmie „Manifesto”
